Kurs bitcoina pędzi w górę. Rząd zaczyna się interesować rynkiem kryptowalut

27/01/2018

 

Jeszcze w połowie 2015 roku bitcoin kosztował 250 dolarów. W sierpniu 2017 roku - poniżej 3 tys. dolarów. Ale już 16 grudnia bitcoin zbliżył się do rekordowego poziomu 20 tys. dolarów. Chicago Mercantile Exchange (amerykańska giełda towarowa) zaplanowała uruchomienie kontraktów terminowych na bitcoina już na czwarty kwartał minionego roku. W tym samym czasie polski minister rozwoju i finansów, minister cyfryzacji oraz prezes Narodowego Banku Polskiego dyskutowali o polityce rządu wobec kryptowalut, technologii blockchain oraz emigracji polskich start-upów technologicznych.

 

Obecnie wartość cyfrowych walut w obiegu wynosi 150 mld dol. Dostępność bitcoina jest ograniczona ilościowo. Na rynku nie będzie go więcej niż 21 mln, bowiem taką maksymalną liczbę założyli twórcy projektu. Każdego dnia wartość operacji dokonanych bitcoinami sięga 750 mln dol, a wejście na ten rynek rozważają największe banki inwestycyjne, np. Goldman Sachs.
 

Bitcoin ma tylu samo entuzjastów, co wrogów. Ostrzega przed nimi Kenneth Rogoff, profesor ekonomii na Harvardzie, który twierdzi, że bańka z ceną bitcoina prędzej czy później pęknie. Natomiast Jordan Belfort, były makler giełdowy, który na oszustwach dorobił się fortuny i został sportretowany w filmie „Wilk z Wall Street” zapowiada, że szykuje się nowy przekręt wszech czasów. Nazywa się ICO i polega na wymyślaniu coraz to nowej wirtualnej waluty.  


Z założenia nad bitcoinem nie mają kontroli giełdy ani banki centralne. Rządy państw przyjęły więc dwie strategie. Część liczy, że moda sama przeminie i w ten sposób sprawa się rozwiąże, a część zakłada, że nie ma sposobu na zakazanie tej technologii, trzeba więc choć częściowo przejąć nad nią kontrolę.

 

Przykładem może być Japonia, w której bitcoin stał się pełnoprawnym środkiem płatniczym. Obowiązujące w kraju przepisy jasno określają, czym jest wirtualna waluta, a podmioty, które chcą prowadzić usługi jej wymiany, są kontrolowane przez Agencję Usług Finansowych Japonii.
 

Na tę chwilę w Polsce nie powstała ogólna interpretacja podatkowa dotycząca transakcji kryptowalutowych. W odpowiedzi na interpelację poselską resort finansów stwierdził, że „Przychody z wymiany jednostek bitcoin na walutę (krajową lub zagraniczną) co do zasady zaliczane są do źródła przychodu.” Komunikat wydany przez Narodowy Bank Polski i Komisję Nadzoru Finansowego mówi, że obrót wirtualnym pieniądzem nie narusza prawa krajowego ani unijnego, ale jego posiadanie wiąże się z dużym ryzykiem. KNF oraz NBP uznały też, że instytucje finansowe powinny zachować szczególną ostrożność w zakresie podejmowania i prowadzenia współpracy z podmiotami prowadzącymi obrót wirtualnymi walutami. Wynika to z faktu, że brak regulacji wiąże się nie tylko z wolnością inwestowania środków, ale też ryzykiem ich utraty - a w takiej sytuacji instytucje kontrolne nie mają możliwości przyjścia z pomocą.
 

Branża ma nadzieję, że przyszłe zainteresowanie rządzących tematem kryptowalut będzie skutkowało utrzymaniem szerokiego spektrum możliwości inwestycyjnych przy jednoczesnym wzroście bezpieczeństwa zawierania transakcji.

 

Źródło.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Przeczytaj kolejny artykuł
Please reload

© 2019 by Alfhaim S.A.

Spółka wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego pod Nr 0000733718,

której akta przechowuje Sąd Rejonowy Lublin – wchód w Lublinie z siedzibą w Świdniku

VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego.

Wysokość kapitału zakładowego: 4.046.519,00 złotych (wpłacony w całości).

Polityka prywatności